Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member General Digital Photographer marthieFemale/Poland Recent Activity Deviant for 3 Years
Needs Premium Membership
Statistics 97 Deviations
1,266 Comments
7,195 Pageviews

deviantID

"Always the summers are slipping away,
Find me a way for making it stay.
"

Devious Info

  • Current Residence: Poznań, Poland
  • Interests: well, well
  • Favourite movie: Love Actually, Le fabuleux destin d'Amélie Poulain
  • Favourite band or musician: James Morrison, Sting, Na Bani, Wolna Grupa Bukowina, Porcupine Tree
  • Favourite artist: Jacob Isaakszoon van Ruisdael
  • Favourite poet or writer: Marcin Świetlicki, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
  • Favourite style of art: Impressionism, macro photography
  • Operating System: Ubuntu Linux, Arch Linux
  • MP3 player of choice: iRiver T30/Amarok
  • Shell of choice: GNOME
  • Favourite cartoon character: Winnie The Pooh's Piglet
  • Personal Quote: "If you don't feel love, dreaming is the way to go"
  • Tools of the Trade: Sony DSLR-α300

Druga zero piec — LOV

Tue Jan 20, 2009, 11:38 AM
O drugiej pięć odpływam gdzieś, czy będzie dziś, czy zjawi się
Przed witryną sklepu w jednym z moich miejsc.
Papieros i dym, biały puch, wyspa słońca w morzu mgieł,
Nagły niemy zachwyt i milczenia szept.

Cynamon, karmel, dziki miód podwodną łodzią płyną tu
Cukru brąz, biel mleka, lepka gęsta czerń.
I czuję, że obiecał ktoś wiosnę po lodowcu zim,
Perły i diamenty W szarej tęczy dni.

Bo szczęście jest złodziejem słów, zabrania myśleć, pragnie czuć
I nie wiem którą drogą szedłem, znika świat przez który biegnę
Po mój obiecany ląd, tak dobrze jest odnaleźć go,
W paryskim metrze tłok.


Pojawia się w kącikach ust, w kaskadach obcobrzmiących słów
W labiryntach ulic i niuansach miejsc.
Inaczej brzi śmiech, inny blask, na twarzach luz, pogoda serc,
Wszystko wokół pieści i unosi mnie.

Bo szczęście jest złodziejem słów, zabrania myśleć, pragnie czuć
I nie wiem którą drogą szedłem, znika świat przez który biegnę
Po mój obiecany ląd, nagrodą jest odnaleźć go,
W londyńskim metrze tłok.

Bo szczęście jest złodziejem snów, zabrania myśleć, pragnie czuć
I nie wiem którą drogą szedłem, znika świat przez który biegnę,
Po mój obiecany ląd, tak blisko lecz daleko stąd
W warszawskim mieście tłok.




deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconylvanqa:
dziękuję za fava! :w00t:
:iconcall-me-starlet:
[link] Borzoj kazał mi wysłać, więc wysyłam..

--
Orcas in captivity: Tilikum, Orkid and Lolita
Orcas die: Keiko* and Faith*
Dolphins: Jenny and Sunny

'... because you only have one life to live and one chance to do all the things you want to do ...'
:iconhello-ann:
Hey. this person wrote something about you in their blog.. CLICK HERE

--
Herr God, Herr Lucifer, beware, beware.
Out of the ash I rise with red hair
and I eat men like air.
Sylvia Plath "Lady Lazarus"
:iconb4k4squared:
O, Marta ma deva :) Witaj, :+devwatch:

--
Zło się czai.

Site Map